Na Początek
Na Studiach
Na Luzie
Na Serio
Na Fali
Do Pracy!
Wywiad
Wydarzenia

KARIERA

Warszawa
Wrocław
Kraków
Śląsk
Poznań
Łódź
Szczecin
Gdańsk
Białystok
Kielce
Gliwice
Częstochowa
Toruń
Olsztyn
Opole
Lublin
Bydgoszcz
Rzeszów


ZNAJDŹ
WOLONTARIAT
Szukaj lokum z:
Mieszkania i pokoje do wynajęcia


 Znajdź pracę:

 pracuj.pl - pracujesz jak chcesz!

     Redakcja    |     O nas    |     Oferta    |     Kolportaż    |     Kontakt
  szukaj


Nie potrzebujesz tego

Dla pokolenia dzisiejszych 50-latków narkotyki to strzykawka z igłą, bezdomny na dworcu, silne uzależnienie i przestępstwo. Ale dla ich dzieci to często dobra zabawa, pomoc w nauce, niegroźne i legalne używki. Co się stało, że obecni dwudziestolatkowie tolerują narkotyki w swoim życiu i do czego są im potrzebne?

Są narkotyki - jest imprezka

Jak wynika z badań profesora Janusza Czapińskiego, ogłoszonych w raporcie "Diagnoza społeczna 2009", młodzież ucząca się po narkotyki sięga głównie z jednego powodu: z nudów. Ma dużo wolnego czasu i pieniądze, które wydaje na różne używki, w tym narkotyki. Wśród studentów prawie niemożliwe jest znalezienie osoby, która nie miała kontaktu z jakimiś psychoaktywnymi substancjami. - Trudno znaleźć imprezę bez narkotyków. Oczywiście, nie każdy je zażywa. Ale często bawi się z osobami, które są pod ich wpływem - mówi Kamila, studentka V roku psychologii. Ludzie biorą narkotyki, bo chcą się dobrze bawić, a one, według ich mniemania, taką zabawę gwarantują. Sęk w tym, że granica między dobrą zabawą a uzależnieniem jest bardzo cienka.

Narkotyki, szczególnie marihuana, są też dla wielu sposobem na odprężenie. - Co w tym złego, że od czasu do czasu, wieczorem po pracy czy nauce, zapalę sobie jointa? - pyta Seweryn z Politechniki. Marihuana jest wśród studentów traktowana jako lekki narkotyk, panuje na nią moda, a także środowiskowe przyzwolenie. Problem dotyczy nie tylko dwudziestolatków, ale także uczniów liceów czy gimnazjów.

Oczywiście chęć zabawy i zabicia nudy to nie jedyny powód zażywania narkotyków. Szczególnie wśród uczniów przed chwilą wspomnianych szkół. Nastolatki biorą narkotyki, bo chcą spróbować tego, co zakazane i nowe. Chcą imponować rówieśnikom, udają dorosłych. Często biorą także pod wpływem środowiska. Przy presji kolegów asertywna postawa to rzadkość.

No problem

"Bycie pod wpływem" dla wielu ludzi jest także drogą do przełamania barier w życiu społecznym. Narkotyki dają im złudne poczucie pewności siebie, wiary we własne możliwości itp. Zaspokajają potrzebę bycia akceptowanym przez innych, bycia kimś. Często wydaje im się, że bez narkotyków tego nie potrafią. Kiedy przestają być pod ich wpływem, znów są z siebie niezadowoleni i znów po nie sięgają.

Częstym powodem zażywania narkotyków jest chęć oderwania się od rzeczywistości, od realnych trudności. Świat po prochach wydaje się lepszy i łatwiejszy do życia, a problemy zostają gdzieś daleko. Ale zostają - bo branie ich nie rozwiązuje, jest ucieczką i raczej tworzy dodatkowe. Mały kłopot, spychany na bok przez narkotyki, staje się problemem nie do przejścia.

Narkotyki? Tuż za rogiem

- Narkotyki są obecne wśród młodzieży. Jeśli ktoś ma tylko ochotę, bez problemu znajdzie osobę, która "coś" mu załatwi - przyznaje Kamila. Dostęp do nich jest dziś rzeczywiście bardzo łatwy, szczególnie w dużych miastach. Od pewnego czasu do zdobycia substancji psychoaktywnych wystarczy dowód osobisty. Każdy słyszał o "dopalaczach". Są to substancje psychotropowe o działaniu zbliżonym do prawnie zakazanych, lecz rozprowadzane przez legalnie działające sklepy. Takich środków są tysiące, tylko niewielka ich część jest uznawana za narkotyki. Co więc nie jest zabronione - jest dozwolone. Substancje te są mieszane tak, by uzyskać efekt najbardziej zbliżony do popularnych narkotyków i legalnie sprzedawane. Jeśli jakiś składnik "dopalacza" zostaje zakazany, producent szybko wymienia go na inny. Dlatego sklepy te wciąż się mnożą.

Samo się nauczy

Narkotyki stały się modne wśród młodzieży uczącej się, bo "wspomagają" naukę. Szczególnie popularna jest amfetamina. - Człowieka po amfie roznosi energia, myśli, że wszystko zapamięta, takiego dostaje "speeda". Niestety to nieprawda - przyznaje Krzysiek, student III roku matematyki. Ten typ narkotyku jest bardzo groźny dla zdrowia. Powoduje nieodwracalne zmiany w mózgu. Negatywne działanie amfetaminy widoczne jest już chwilę po ustaniu działania - strach przed wszystkim, trzęsawki, bóle głowy itp. Po takiej "nauce" niewiele się pamięta. Ludzie jednak próbują się oszukiwać, idą na łatwiznę, poświęcając na naukę jedną noc. Dziwne, że studenci wolą brać prochy, wydawać duże pieniądze, ryzykować uzależnieniem i niszczyć organizm, niż spróbować skutecznych sposobów na naukę.

Nie przemęczaj się, bierz!

Można powiedzieć ogólnie, że ludzie biorą, bo jest im wtedy łatwiej: łatwiej się bawią, nawiązują kontakty, łatwiej im się żyje, uczy. Narkotyk ma zaspokoić potrzeby. Jednak żadna z potrzeb nie zostanie zaspokojona, ani nawet zagłuszona przez narkotyki. Każde zażywanie prowadzi do uzależnienia, niszczy organizm. Pierwotne problemy piętrzą się i pozostają nierozwiązane. Nauka "pod wpływem" okazuje się pseudonauką, a same narkotyki są nielegalne i mogą wpędzić w konflikty z prawem. Więc czy naprawdę warto brać?

Nie bierz, ucz się skutecznie!

Mnemotechniki to sposoby ułatwiające zapamiętywanie, przechowywanie i przypominanie informacji. Polegają na uruchomieniu prawej, zazwyczaj uśpionej półkuli mózgu. Pamięć zacznie pracować intensywniej, kiedy włączymy wyobraźnię i zamiast bezmyślnie powtarzać każde słowo, zaczniemy wymyślać swobodne skojarzenia. Dlaczego lepiej pamiętamy długi film, niż nazwisko jego reżysera? Bo obrazy zapamiętuje się łatwiej niż pojęcia. Słowa, które musimy zapamiętać, kategoryzujemy wg określonego klucza.

Technika haków służy do zapamiętywania ciągów liczbowych. Łańcuchowa technika skojarzeń pozwala zapamiętać ciąg pozornie niepowiązanych ze sobą elementów. Profesjonalne kursy szybkiego czytania uczą, jak w krótkim czasie ogarnąć wzrokiem całe linijki, a nawet akapity tekstu, osiągając zrozumienie na poziomie tych, którzy czytają linearnie. Mapy myśli odwołują się do odkrycia, że nasz mózg nie koduje literek, ale przetwarza je na obrazy, dźwięki i zapachy. Oprócz ułożonych graficznie zasadniczych pojęć i związanych z nimi skojarzeń, zawierają kolorowe rysunki i symbole. Są lepsze sposoby na skuteczną naukę, niż sięganie po sztuczne i szkodliwe wspomaganie.

Natalia Noczeń

Publikacja współfinansowana ze środków budżetu
Miasta Gliwice



  SEMESTR patronuje:








 NEWS

   :: Lipiec
  Brak wydarzeń

 
   :: Sierpień
  Brak wydarzeń

 
   :: Wrzesień
  Brak wydarzeń

 
   :: Październik
  Brak wydarzeń


 DODAJ WYDARZENIE

Login:
Hasło:



Redakcja    |     O nas    |     Oferta    |     Kolportaż    |     Kontakt